Niefarmakologiczne metody łagodzenia kaszlu. Metody naturalne, wspierające.

W naszej naturze leży chęć podjęcia jakiegokolwiek działania, nawet jeżeli jego ostateczny efekt jest niewielki. Zawsze należy się zastanowić, czy łagodzenie kaszlu jest w ogóle konieczne (p. Czy kaszel należy hamować? Jeżeli tak, to kiedy?). Jeżeli decydujemy się podjąć próbę łagodzenia kaszlu, najlepiej zacząć od metod najbezpieczniejszych, czyli niefarmakologicznych.

Pomieszczenie, w którym dziecko śpi, należy regularnie wietrzyć (zwłaszcza przed snem). Wietrzenie powinno być intensywne (szeroko otwarte okna), ale krótkie. Chodzi o to, aby wymienić powietrze, jednak bez zbytniego schładzania pomieszczenia. Jeżeli powietrze wokół jest zanieczyszczone, należy starannie wybierać moment wietrzenia.

Temperatura pomieszczenia, w którym dziecko śpi w nocy, powinna być niższa niż w ciągu dnia. Optymalna wydaje się temperatura 19-20 stopni, niekiedy korzystna jest nawet niższa.

Jeżeli powietrze w pomieszczeniu jest suche, należy zadbać o jego właściwe nawilżenie. Na kaloryfer można położyć mokre ręczniki, ewentualnie użyć nawilżacza (raczej nie zaleca się używania go na stałe, tylko doraźnie w okresie kaszlu). Suche powietrze powoduje wysychanie wydzieliny w drogach oddechowych, co utrudnia jej odkrztuszenie.

Choremu, kaszlącemu dziecku, zwłaszcza z gorączką, należy podawać więcej płynów, aby upłynnić wydzielinę i ułatwić jej odkrztuszanie. Zadbaj zatem o to, aby dziecko odpowiednio dużo piło.

W przeszłości w niektórych postaciach kaszlu zalecano inhalacje chłodnej pary wodnej (np. mgiełki wytwarzanej przez nebulizator/inhalator) oraz wdychanie chłodniejszego powietrza. Te metody w zasadzie są pozbawione działań niepożądanych i można je łatwo zastosować, jednak ich efekt u niektórych dzieci może być przeciwny (zimne powietrze może wywołać napad kaszlu).

Mówiąc ogólnie, substancje słodkie, lepkie i nawilżające gardło w nieswoisty sposób mogą łagodzić odruch kaszlowy, być może fizycznie pokrywając receptory kaszlowe i izolując je od szkodliwych bodźców. Sugeruje się, że największe działanie wywiera zawarty w nich cukier. Warunki takie spełnia większość dostępnych w aptekach syropów opartych na naturalnych ziołach i wyciągach roślinnych. Dodatkowo można zastosować ciepłą herbatę z miodem (ciekawostką jest, że tak jak inne ciepłe płyny może ona zwiększyć ilość wydzieliny w nosie, ale i ułatwić jej ewakuację), a także lizaki i tabletki do ssania (nie stosować u małych dzieci ze względu na ryzyko zachłyśnięcia). Warto podjąć takie próby, ponieważ na ogół pozbawione są istotnych działań niepożądanych. Trudno tu wskazać zwycięzcę, mamy przecież preparaty zawierające między innymi tymianek, podbiał, bluszcz, porosty, wyciąg z sosny, ale także, na przykład glicerynę itp. Nie wydaje mi się, aby któryś z nich był skuteczniejszy od drugiego. Wszystkie działają na podobnej zasadzie. Może się jednak okazać, że jeden syrop zadziała na dziecko lepiej niż inny. Z syropami nie należy przesadzać. Zawierają one bardzo dużo cukru, który jest szkodliwy dla zębów i dostarcza dużo pustych kalorii. Syropy podawane w dużych ilościach mogą nawet wywołać biegunkę (tzw. osmotyczną).

W 2 badaniach wykazano dość dobrą skuteczność miodu (jedno dotyczyło miodu gryczanego, drugie lokalnego miodu mieszanego), który podawano dzieciom przed snem. Jednak bez problemu można go też zastosować w ciągu dnia, podając dziecku niewielką ilość (2,5-5 ml) miodu na łyżeczce lub rozpuszczonego w małej ilości płynu. Nie zaleca się podawania surowego miodu dzieciom do ukończenia 1. roku życia.

W ramach postępowania niefarmakologicznego (chociaż niektóre preparaty zarejestrowano jako leki) można zastosować miejscowo preparat zapachowy, którym naciera się klatkę piersiową i plecy (niektóre nakłada się pod nosek). W badaniu naukowym udowodniono skuteczność tylko jednego z nich, zawierającego mentol, olejek kamforowy, eukaliptusowy i terpentynowy, który można stosować od ukończenia 5. roku życia. Natomiast w sprzedaży dostępnych jest kilka preparatów o prawdopodobnie podobnym działaniu, które można stosować nawet u niemowląt. Przede wszystkim nie zawierają one kamfory i mentolu. W razie konieczności bez problemu można je łączyć z preparatami doustnymi. Można je stosować nawet kilkakrotnie w ciągu nocy, nie budząc dziecka. Dostępne są również preparaty zapachowe w kroplach, które aplikuje się na przykład na pościel lub pieluszkę powieszoną na łóżeczku.

Zatkany nos powoduje oddychanie ustami i wysychanie błony śluzowej dróg oddechowych, co zagęszcza wydzielinę. Może to zwiększać skłonność dziecka do kaszlu, dlatego warto zadbać o właściwe udrożnienie nosa.

Artykuł przygotował: Dr n. med. Piotr Sawiec

Przeczytaj też

Jak długo może się utrzymywać kaszel?

Kaszel w przebiegu ostrej infekcji może się utrzymywać nawet przez 3 tygodnie...

czytaj więcej

Naturalne sposoby wspomagające łagodzenie podrażnień gardła

Podrażnienie gardła można łagodzić w podobny sposób jak kaszel...

czytaj więcej

Farmakologiczne metody łagodzenia kaszlu

Jeżeli metody niefarmakologiczne są nieskuteczne, można rozważyć zastosowanie preparatów...

czytaj więcej

Powiązane Artykuły

Co sądzić o „inteligentnych” syropach na kaszel suchy i mokry?

Aktualnie panuje moda na stosowanie różnych preparatów złożonych...

czytaj więcej

Czy kaszel należy hamować? Jeżeli tak, to kiedy?

Generalnie warto łagodzić kaszel suchy, który wyraźnie pogarsza jakość życia...

czytaj więcej
zobacz wszystkie artykuły